Uporaj się z niezdecydowaniem

Bez względu na to, jaką decyzję w końcu podejmiesz, będziesz w rozterce, czy decyzja ta jest właściwa. Mimo całej złości na męża, pamiętasz przecież jeszcze dawne dobre chwile. Jeśli natomiast utrzymasz swoje małżeństwo, pamiętać będziesz chwile złe.

Powinnaś otwarcie porozmawiać o swym niezdecydowaniu z przyjaciółmi. Nikt nie będzie cię słuchał bez końca – lecz któraś przyjaciółka na pewno chętnie poświęci godzinkę na rozmowę. Zadzwoń do niej i umów się: ?Chciałabym z tobą pogadać przy lunchu. Potrzebuję kogoś, kto umie słuchać.” Sformułowanie wątpliwości pomoże ci utwierdzić się w ostatecznej decyzji. Niekiedy reakcja przyjaciół powie ci, że twoje wątpliwości są rzeczą zupełnie normalną. Nie tobie jednej zdarza się stanąć przed takim dylematem. Gorzej dla ciebie będzie, jeśli nie zadecydujesz sama o własnym losie.

Zadaj sobie pytanie: czy możliwe jest szczęśliwe rozwiązanie tej przykrej sytuacji wywołanej postępkiem twego męża? Czy wasz związek można jeszcze wskrzesić i na nowo uczynić szczęśliwym? Jeśli tak – w jaki sposób to zrobić? Czy lepiej dla ciebie będzie trzymać się męża, czy też pozwolić mu odejść? Znów będziesz sama – czy tego właśnie chcesz?

Pytania na temat waszego związku zadawaj sobie w sposób uporządkowany. Dobrą metodą jest wyobrazić sobie, że oceniasz sytuację twej siostry bliźniaczki. Sytuacja ta jest identyczna z twoją pod każdym względem, z jednym tylko wyjątkiem – ona nie doświadczyła tego cierpienia, jakiego ty doświadczasz z powo­du twojego męża. Czy ich związek ma jeszcze szansę?

By miłość trwała, konieczne są codzienne wspólne radości oraz obecność i pielęgnowanie tych cech, dzięki którym od początku się sobie spodobaliście. Niezbyt to sprawiedliwe, że tak szybko zapominamy o wczorajszym szczęściu, podczas gdy ból zdaje się trwać wiecznie. Wczorajsze radości niewiele znaczą; liczy się wyłącznie to, co dobrego przeżywamy w dniu dzisiejszym.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.