MITY O MAŁŻEŃSTWIE

Formułka wygłaszana podczas ślubu mówi o wspólnocie ?na dobre i złe” – to jednak, co jest dobre dla jednego z małżonków, może okazać się złe dla drugiego. Jeśli któreś z was uważa, że drugie zbyt wiele usiłuje mu narzucić, wasze poczucie wspólnoty zaczyna słabnąć.

?Stanowimy jedność”

Twój mąż i ty jesteście identyczni. Jeśli jesteś szczęśliwa, sądzisz, że to samo powinien czuć także i on. Nawet jeśli bardzo go kochasz, irytujesz się, gdy jego myśli i uczucia różnią się od twoich. Różne są także wasze reakcje. Gdy wasz mały synek rozleje mleko, ty jękniesz, mąż zaś roześmieje się. Ty chciałabyś mieć pekińczyka, którego nazwałabyś Chi-Chi – mąż doga o imieniu Thor. Jeśli każde z was taką odmienność weźmie do siebie, w miejsce miłości pojawi się niechęć.

?Nie ożeniłem się z jej rodziną”

Mąż spodziewa się, że będziesz go traktować tak, jak bywał dawniej traktowany przez kobiety z własnej rodziny. Ty z kolei sądzisz, że jego zachowanie podobne będzie do zachowania mężczyzny w twojej rodzinie. Powinnaś cieszyć się z mężowskich zalet i nie porównywać go z własną rodziną. Twój ojciec jest na przykład geniuszem mechaniki, ty sama zaś znasz się na silnikach znacznie lepiej od męża. I co z tego? Może on jest za to doskonałym handlowcem! Ty z kolei nie potrafisz wydziergać mu swetra jak jego babcia, ale za to o wiele lepiej niż ona radzisz sobie z komputerem.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.